4

Dziś zupełnie ineczej:

By lepiej mnie poznać polecam przejrzanie listy wykonawców i zespołów, którą zamieściłam na dole. Jedni są nieodłączną częścią mojej codzienności, inni towarzyszą mi w określonych chwilach, inni kojarzą mi się z różnymi okresami w moim życiu.  Każdy to jest w swój sposób wyjątkowy.

Green Day

Bill Talent

AC/DC

Goo Goo Dolls

Good Charlotte

HIM

Hollywood Undead

Kings For Leon

My chemical Romance

Nickelback

Rise Against 

Sum 41

Three Days Grace

Selah Sue

Dżem

Coma

The Asteroids Galaxy

Apocaliptica

John Lennon

Zalinkowałam do nich przykłady :)

+ Wiele różnych pojedynczych przypadków bo nawet najgorszy zespół/wokalista potrafi mieć coś przyjemnego w swojej twórczości :)

Myślę, że muzyka to będzie temat poruszany przezemnie dość często, w oddzielnych postach, dodam oddzielną kategorie na tego typu posty.

Przepraszam, nie będę pisać za często. Jestem pochłonięta wszystkim na raz, teraz jeszcze chora i nie do końca myśląca.

Zapraszam za to na moje gg i maila, które znajdują sie w zakładce “Kontakt”. GG jest regularnie włączone razem z komputerem, więc myślę, że nie ma problemu aby sie ze mną skontaktować. Ja też chętnie z kimś porozmawiam bo leżę w łóżku i brakuje mi kontaktu z ludźmi : )

xo xo Essence



3

Witam was blogerzy na blogu essence. Na blogu, gdzie zamieszczam część moich przemyśleń i rozważeń.

Każdy z nas od małego dziecka rozważa miliony opcji dalszego życia, podejmujemy mnóstwo decyzji, w głowie przenika nam niezliczona ilość różnych opcji i wyobrażeń. Nie każda decyzja jest dobra, nie każda kończy się dobrze, wszystko zawsze mogłoby wyglądać inaczej ale czy wszystko zależy od nas?

Chciałabym móc w 100% kierować własnym życiem, żałować własnych decyzji i własnego życia. Zazdroszczę ludziom, którzy na swojej drodze nie mają ani cienia zmartwień na tle innych ludzi, rodziny. Wszystko jest prostsze, jest się niezależnym z ogromną ilością opcji na życie, żyję sie wtedy z możliwością poznawania samych siebie, kreowania własnego istnienia.  Wielu rzeczy się żałuję ale winni jesteśmy wtedy tylko my sami, nie inni, którzy skierowali nas w ciemną stronę, która nas niszczy od sierotka tylko my.

Gardzę ludźmi, którzy wolą być zależni, ludźmi, którzy wolą obarczać problemami, wyborami innych, nie widzę w nich ich prawdziwej twarzy, nie są sobą. Może takie życie i jest proste, nie ma o co się martwić ale czy jest nasze?

Co powinniśmy zrobić aby uwolnić się spod presji i oczekiwań innych?

Zostawiam was z tym pytaniem, obok mnie ukradkiem patrzą na mnie książki, które są nieodłączną częścią edukacji.

xoxo Essence

Piosenka na dziś.



2

Witam was blogerzy na blogu essence. Na blogu, gdzie zamieszczam część moich przemyśleń i rozważeń.

Dziś kolejny dzień obserwacji. Zdeptana, przemierzona wzrokiem dziesiątki razy, popchnięta, szturnięta i szarpnięta przebyłam ten dzień udanie. Takie są uroki tej naszej Warszawy. Niby stolica… a takie małe w porównaniu do NY czy LA. Chcę do Stanów, tak… Największe marzenie, którego nigdy nie uda mi się zrealizować.

Dlaczego właściwie szanse realizacji marzeń mają tylko wybrani? Wiele osób na to zasługuje.

Zostawiam was z tym pytaniem i uciekam tonąć w perfekcyjnym świecie marzeń.

XoXo Essence

“[...]I dopiero gdy zawoła Bóg

To pożegnam wszystkie te rzeczy i znów
Pójdę boso[...]“



1

Witam was blogerzy na blogu essence. Na blogu, gdzie zamieszczam część moich przemyśleń i rozważeń.

Głucha cisza dziś w mieście. Myślę, że powodem była pogoda. Wstyd, wstydzę się za ludzi, którzy boją się wyjść na ulicę ze strachu przed kilkoma kroplami wody. Czy to nie dziwne? Mamy w sobie tyle wody a boimy się mieć odrobinę na sobie. Przejechało tylko kilka samochodów, ludzi garstka w autobusach. Pojechał kto musiał, nikt nie chciał.  Powietrze pachnie deszczem, chcę do lasu; pragnienie, które trudno mi opanować. Najchętniej wzięłabym 2 koła, usiadła na siodełku i popedałowała do lasu. Wczoraj próbowałam, byłam silna, niestety nie dojechałam. Jedno koło utkwiło w mieszaninie piachu z wodą, drugie gdzieś między źdźbłami trawy. Upadłam i tak siedziałam. Siedziałam przez pewien czas, zastanawiając się czy jest inna droga. Nie było, wsiadłam na rower i wróciłam powoli do domu.

Chcę aby jutrzejszy dzień był ciekawy, pełen życia. Chcę aby ludzie wyszli w końcu na ulicę, kocham na nich patrzyć, obserwować ich kroki, wyrazy twarzy. Człowiek jest bardzo ciekawym zwierzęciem, wartym uwagi. Poznałam kiedyś równie interesujące stworzenia, niestety nie mogę już więcej z nimi przebywać. Żałuję i to bardzo.

Marzą mi się zmiany, duże zmiany. Chciałabym przewrócić wszystko o 360C, znaleźć się gdzie indziej, z innymi ludźmi i bez żadnej wiedzy popełniać kolejne błędy w nowym świecie. Tak, chcę tego. Pragnę.

Ale… czym jest właściwie pragnienie?

Zostawiam was z tym pytaniem, 6 strun właśnie woła mnie do siebie, czuję ich pragnienie ruchu.

xoxo Essence


[...]Kiedy zaczynasz wątpić w swoje własne wierzenia
Myślisz, że nie masz już nic do ocalenia
Wiedz, że to Jah, to Jah, jest panem przeznaczenia
On jest jedyną droga do wyzwolenia[...]“